Prawo jazdy dla kazdego

Odkąd pamiętam zawsze miałam trzy największe marzenia, a były to: zrobienie licencji pilota szybowcowego, dostanie się na studia pielęgniarskie i zrobienie prawa jazdy kategorii B. Kurs pilotażu odbyłam w zeszłym roku. W tym roku dostałam się na studia, a więc pozostało mi jeszcze jedno marzenie do spełnienia, które stało się dla mnie w pewnym sensie wyzwaniem. Przyznam, że kursu prawa jazdy bałam się najbardziej. Kurs szybowcowy przy tym to był pikuś. Przerażały mnie zawsze te ilości znaków drogowych do nauczenia się, no i o nie tak szybko mogłam skumać o co chodzi z tą zasadą prawej ręki, no i kiedy kto ma pierwszeństwo przejazdu. To była dla mnie czarna magia. No, ale trzeba było wreszcie wybrać szkołę jazdy. Ofert tego typu w województwie śląskim jest bez liku. Przebierałam w nich jak w skarpetkach, pytałam o opinie znajomych i czytałam fora internetowe. W końcu zapisałam się na Prawo jazdy Sosnowiec. I nie pożałowałam tej decyzji. Kurs teoretyczny wiele mi w głowie rozjaśnił. Wykładowca tłumaczył zasady ruchu drogowego dość jasno i przejrzyście. Natomiast mój instruktor jazdy również okazał się profesjonalistą. Lekcje praktyczne wspominam bardzo miło. Kurs niestety szybko się skończył i nadszedł dzień egzaminu. Ale miałam stracha... Lecz jak to w życiu bywa- zazwyczaj strach ma wielkie oczy. Egzamin zdałam za pierwszym razem bez żadnych problemów, dlatego z czystym sumieniem mogę polecić wszystkim prawo jazdy Sosnowiec.