Steatomastia i ginekomastia

Choć ginekomastia z pewnością nie jest schorzeniem znanym tak dobrze, jak życzyliby sobie tego kolejni lekarze, mówi się o niej coraz więcej, a kolejni mężczyźni zaczynają zdawać sobie sprawę z tego, że wstydliwy problem, z którym się zmagają, ma nie tylko swoją nazwę, ale również rozwiązanie pozwalające żywić nadzieję na jego trwałą eliminację. Specjaliści dostrzegają przy tym, że debaty, których przedmiotem jest ginekomastia zachęcają pacjentów do składania wizyt w ich gabinetach. Niestety, okazuje się, że nie wszystkim można pomóc, bardzo często bowiem to, co chorzy biorą za ginekomastię, wcale nią nie jest. Definicja choroby mówi o tym, że ginekomastia to schorzenie polegające na powiększeniu gruczołów piersiowych u mężczyzn, nie można jednak utożsamiać jej ze steatomastią, a więc schorzeniem dotykającym otyłych chłopców, którzy zmagają się nie tyle z powiększeniem samych gruczołów piersiowych, ale z nadmiernym przyrostem tkanki piersiowej. I ta grupa pacjentów powinna szukać pomocy u specjalisty, w ich przypadku najlepsze rezultaty przyniesie jednak kontakt z profesjonalnym dietetykiem, który podpowie, co robić, aby pozbyć się zbędnych kilogramów.